| | Nawet Wielka Sobota nie przeszkodziła uczestnikom w przybyciu na cotygodniowy trening. Atrakcją naszego spotkania była obecność czterech kenijskich biegaczy. |
Jeszcze przed wyjściem do Parku Sobieskiego przeglądali wyniki z zawodów razem z naszym zdobywcą korony maratonów - Witoldem Radke. Nasi goście okazali się dość dobrze obeznani ze ścieżkami biegowymi parku, więc od razu wyszli na prowadzenie.
Jednak nasza grupa jest już dobrze przygotowana i bez problemów wytrzymaliśmy rozgrzewkowe okrążenie.
W czasie rozgrzewki prowadzonej przez Justynę Oleksy i Romana Magdziarczyka, przygotowaliśmy się do części głównej naszych zajęć. Na początek kilka ćwiczeń wymachowych i skipów w truchcie.
Następnie ćwicząc w parach rozruszaliśmy zastane stawy kończyn dolnych, co jak zwykle przy tego typu ćwiczeniach, odbyło się w dość wesołej atmosferze.
| | Po pokonaniu kolejnych 2km dotarliśmy na stadion, gdzie część główną przygotowała Justyna. |
Zadanie było proste i przyjemne – pokonać schody stadionowych trybun na kilka zadanych sposobów. Ćwiczenia miały na celu poprawę siły odbicia i techniki biegu.
Wymagały dokładności, uważności i siły co było wyraźnie widać po skupionych twarzach uczestników.
Wisienką na schodowym torcie było czterokrotne ich pokonanie w możliwie jak najszybszym tempie. Jak to zwykle w takich momentach bywa, niepostrzeżenie pojawiła się rywalizacja, z przebiegu której, "niezadowolona" była męska część grupy.
Uruchamiając bowiem swoje naturalne talenty, Justyna pokazała dynamikę drzemiącą w jej organizmie, błyskawicznie połykając kolejne stopnie.
Dla ochłonięcia i oczyszczenia zakwaszonych mięśni potruchtaliśmy po bieżni stadionu, robiąc co chwilę miejsce przebiegającym Kenijczykom.
Niektórym starczyło jeszcze sił na spróbowanie pokonania okrążenia z pędzącym czarnoskórym ekspresem. Nie było to łatwe, gdyż trening 10 x 400m należy do bardzo szybkich.
Cieszymy się również z aktywnego udziału naszego Prezydenta Romana Szełemeja, który w praktyce sprawdzał wydolność swojego byłego pacjenta Widolda Radke. | | |
Zakończyliśmy, jak każdy profesjonalny trening, kilkoma ćwiczeniami rozciągającymi. Miłym zaskoczeniem było, gdy jeden z Kenijczyków zaproponował pokaznie w jaki sposób przeprowadzają stretching.
| | Poćwiczyliśmy razem z nim i podczas popijania przygotowanej herbatki umówiliśmy się na poniedziałkowy XIV Bieg Wielkanocny na Podzamczu.
Do Zobaczenia!
|
Ostatnio modyfikowane przez admin