Półmaraton Wałbrzych
- Aktualności / News
- Regulamin / Regulations
- Program / Schedule
- Trasa / Course
- Zgłoszenia / Application
- Galeria / Gallery
- Sponsorzy / Partnerzy
- Kontakt / Contact
- Wyniki / Results 2012 r.
- Wyniki / Results 2013 r.
DNI

Trening - Biegaj falowo !
Oto przepis na przyjemny trening:
Kiedy już ubierzesz się odpowiednio, czyli włożysz buty i zdecydujesz się na bieganie, to nie zapomnij o krótkiej rozgrzewce. Możesz ją zrobić w domu lub na zewnątrz pokazując się sąsiadom, których być może skłoni to do refleksji, że trzeba też się wziąć za siebie. Po rozgrzewce zacznij od spokojnego marszu, podczas którego masz czas na pozytywne nastawienie się do pierwszego treningu.
Na pierwszym treningu nie wyznaczaj sobie sztywnych ram czasowych biegania, bo możesz być rozczarowany, że nie udało ci się zrobić tyle, ile zaplanowałeś. Po prostu pobiegnij tyle, ile będziesz w stanie. Możesz ewentualnie sprawdzić czas startu, schować zegarek i popatrzeć na końcu treningu.
I pamiętaj - nie ruszaj ostro, lecz zaczynaj „falowo”.
Praktycznie wszystkie zjawiska w naszym świecie odbywają się w sposób falowy. Rytm Twojego dnia lub krajobraz tego co widzisz za oknem. Podobnie też każdy dobry trening powinien odbywać się w sposób falowy, czy to jako jednostka treningowa, czy to jako cykl treningowy. Jeżeli coś w naszym świecie nie jest falowe, to wiadomo co oznacza. Weźmy za przykład chociażby płaski wykres EKG :)
Na początek wykonaj, jak to mawiał mój trener, „świński trucht”, czyli spokojny bieg praktycznie tak wolny jak marsz. Pozwól organizmowi poprowadzić Cię w tym treningu. Truchtaj spokojnie i pozwalaj nogom z minuty na minutę delikatnie rozpędzać Twoje ciało. Nie ma specjalnych wytycznych, co do tego, ile ma trwać taki trucht. Twój organizm sam będzie wiedział. Osoby, które lubią korzystać z pulsometrów lub mają takie zalecenie od lekarza, powinny zauważyć, że tętno wzrośnie 10-20 uderzeń/min między marszem, a lekkim truchtem.
W zależności od twojego talentu biegowego, wagi itp., Twój organizm będzie dostosowywał prędkość do Twoich możliwości. W miarę dystansu poczujesz, że zaczynasz biec coraz szybciej i szybciej. Po kilku lub kilkunastu minutach zaczniesz biec z prędkością, która będzie dla Ciebie zarówno komfortowa jak i szybka. Będzie to tempo, które podyktuje Ci sam organizm. Spróbuj kontynuować bieg tą prędkością do czasu, aż poczujesz, że bieg przestaje być komfortowy. Wtedy zacznij powoli zwalniać, aż dojdziesz do spokojnego truchtu, którym przebiegnij jeszcze chwilę i następnie skończ trening marszem. Jeżeli będziesz systematycznie starać się wykonywać ćwiczenie w ten sposób, zobaczysz, że z treningu na trening będziesz wyczuwać idealne dla ciebie tempo, a z czasem dojdziesz do tego, iż twój organizm jak zegarek ustawi się na odpowiednią dla ciebie prędkość. Zawsze będzie ciągnęło cię, żeby biegać w ten sposób. Co najważniejsze, nie zrażaj się, jeżeli na pierwszym treningu nie będzie tak wspaniale, bo np. zaczniesz za szybko i nie będziesz odczuwać komfortu podczas biegu. Z dnia na dzień będzie coraz lepiej. Pamiętaj o sposobie falowym, bo może ci się przydać w początkach treningowych.
Powodzenia!!!
źródło:bieganie.pl
Ostatnio modyfikowane przez admin



