Pamiętajmy – dla biegacza, nie ma nieodpowiedniej pogody, jest tylko nieodpowiedni strój. Stosując się do powyższych uwag, możemy z powodzeniem trenować przez całą zimę, nawet przy znacznych mrozach, a zahartowany w trudnych, zimowych warunkach organizm odpowie na wiosnę chęcią do dalszej pracy i formą. Żeby można było czerpać przyjemność z biegania w każdych warunkach pogodowych, trzeba znać kilka zasad. Oto one.

  • Wychodząc na bieganie, zawsze powinniśmy odczuwać lekki chłód. Nawet, jeśli jest szczególnie zimno, i dotkliwie zmarzliśmy, czekając na autobus w drodze z pracy - na trening ubierzmy się lekko. Już na początku biegu ogrzejemy się i nie będzie nam zimno.. Po pierwszym kilometrze będziemy już rozgrzani. Jeśli wychodząc na trening czujemy, że jest nam ciepło, to znaczy, że ubraliśmy się źle. Zbyt ciepły strój i przegrzanie może się okazać gorsze niż strój zbyt lekki;
  • Używaj ubrań z syntetycznych, materiałów przeznaczonych do uprawiania sportu, syntetycznej bielizny, w żadnym razie bawełny. Stosuj zasadę kilku cienkich warstw, bluzy polarowe nie są najlepszym rozwiązaniem chyba, że jest naprawdę mroźnie
  • W zasadzie nie ma granicznej temperatury, poniżej jakiej nie powinno się już trenować na zewnątrz. Oczywiście, wyjście na trening przy temperaturze poniżej –20 stopni jest już nie lada wyczynem, ale ponieważ w naszym klimacie takie temperatury zdarzają się sporadycznie, możemy założyć, że biegać można całą zimę. Przy temperaturze poniżej –10 stopni, należy nieco zmniejszyć intensywność i ograniczyć się do luźnego rozbiegania, aby nie wentylować płuc mroźnym powietrzem. Ale już długość trwania treningu może być dowolna. Ważne, żeby się nie zatrzymywać.
  • Nie dopuść do wychłodzenia się, cały czas pozostawaj w ruchu, jeśli nawet zatrzymasz się żeby z kimś porozmawiać – podskakuj, wymachuj, żebyś nie czuł, że robi Ci się zimno.
  • Nie przejmujmy się tym, że na skutek oblodzenia czy śniegu biegamy nieco wolniej. Wolniej, ale nieświadomie ćwiczymy przecież siłę. To zaprocentuje na wiosnę. Dlatego warto czasem pomęczyć się nawet po świeżym, obfitym śniegu. Gdy stopnieje, poczujemy różnicę.
  • Gdy mróz szczypie, dobrze jest posmarować twarz tłustym kremem: wazeliną, kremem ochronnym dla dzieci. Ale nie kremem nawilżającym, który zawiera przecież wodę – to grozi odmrożeniem!
  • Zimą, nie przesadzajmy z ćwiczeniami gibkościowymi. Nie oznacza to, że mamy zapomnieć o sprawności. Nie zaniedbujmy jej, po powrocie poświęcając kilka minut na ćwiczenia na domowym dywanie. Ale stanie na mrozie ograniczamy do minimum. Dobrze jest w tym okresie dwa-trzy razy w tygodniu skorzystać z siłowni czy hali;


Odpowiednio ubrany, czy to plus 15 czy minus 15 stopni, czuć się będziesz bezpiecznie. Podczas kiedy w pochmurne i chłodne dni inni będą wyglądać przez okno i nudzić się niemiłosiernie, narzekając na zmarnowane wakacje – Ty zawsze będziesz miał alternatywę. Możesz wyjść i biegiem dotrzeć do miejsc dla innych niedostępnych w niepogodę. Chmurna czy mroźna aura może zresztą spowodować że zupełnie inaczej spojrzysz na miejsca dobrze Ci znane.

 

  źródło: bieganie.pl

Ostatnio modyfikowane przez admin