Biegowy Wałbrzych jest coraz większy. Widać to nie tylko na co dzień, kiedy obserwuje się o każdej porze biagaczy na pętli wokół Podzamcza, w Parku Sobieskiego, na Piaskowej Górze na stadionie  czy na stadioni e na Nowym Mieście lub w lesie książańskim.  Biegowy Wałbrzych widać teraz w postaci kilku ekip na każdej imprezie. Licznie startuje TeMMPo i Aktywny Faurecianin. Pokazuje się Grupa Biegowa Wałbrzych i KU AZS PWSZ. Poza tym są WKB Podzamcze i SRS Dęby. Ale są też indywidualni biegacze, którzy reprezentuja wałbrzyskie środowisko. Podczas XXXVI Lwa Legnickiego  123. miejsce zajął Edward Kozłowicz, uzyskując czas 1:37:09.  W Legnicy biegł także Witold Radke (członek klubu 100th Marathon World), który uzyskał czas poniżej 2 godzin i był 374.  Razem przybiegło małżeństwo Gdowskich ze Szczawna, znanych z biegów katorżniczych - Ewa była 309, a Bogdan 313. Nie mogło też zabraknąć tam niespożytego Józefa Żuka, który zajął 610 miejsce. AZS PWSZ reprezentowało 7 biegaczy, najlepszy był Patryk Łazarski - 10. z czasem 1:15:08, Rafał Kluba był 15. z czasem - 1:19:18. Najlepszy z powiatu wałbrzyskiego okazał się Robert Kubiak z Jedliny, który zajął 9. miejsce i uzyskał czas 1:15:08. Bieg wygrał Ukrainiec Oleksij Gonchar - 1:09:58. A grupę Biegaj - Zapobiegaj reperzentowało w Legnicy czworo biegaczy.: Głowacki, Krasiński, Laskowska, Tymińska. Wszyscy zaczynali przed rokiem systematyczne treningi n Nowym Mieście. Teraz nie wyobrażają sobie życia bez częstego biegania, treningów biegowych. To jest właśnie efekt akcji Biegaj-Zapobiegaj.  

Ostatnio modyfikowane przez admin